Dyniowiec Pajęczynowiec
Czas przygotowania: 90 min.
Stopień trudności: trudny

Od zawsze marzyło mi się zrobienie ciasta dyniowego dla dziecka i dla siebie przy okazji też, ale nie takiego zwykłego (mąka, cukier te sprawy) tylko właśnie bez cukru, bez glutenu (bez mąki) – czyli smacznie, pożywnie, dyniowo;), a przede wszystkim zdrowo. Najlepszy czas na zrobienie takiego ciacha właśnie nadszedł (zbliża się Święto Zmarłych, Halloween itd..). A przechodząc do konkretów:

Składniki:
400 g dyni (po odciśnięciu ok. 300g)
200 g daktyli (bez pestek)
100 g zmielonych pestek dyni
100 g zmielonych pestek słonecznika
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
2 jaja
2 słodkie banany (dojrzałe)
1/2 puszki mleka kokosowego
1 limonka (sok z limonki)
szczypka soli (najlepiej morskiej)

opcjonalnie:
garść rodzynek

Przepis:
Dynię obieramy z twardej skóry i wybieramy miąższ z pestkami aby uzyskać 400 g czystej dyni, którą następnie ścieramy na tarce lub miksujemy – mikserem, blenderem choć najlepszy do zrobienia tego ciasta byłby tzw. termomix bo jest dużo mielenia i mieszania. Gdy już zetrzemy lub zmielimy dynię należy ją lekko posolić i odłożyć na sito tak aby odciekło jak najwięcej na ok. 30min.
Mielimy pestki dyni oraz pestki słonecznika i wszystko razem mieszamy – tak przygotowaną mąkę odstawiamy.
Mleko kokosowe (najlepiej bez konserwantów – są sklepy np. Auchan, które takie mleko posiadają) dobrze mieszamy przed otwarciem puszki, a następnie odlewamy pół puszki i miksujemy razem bananami i daktylami. Do uzyskanego kremu kokosowo-bananowo-daktylowego dodajemy sok z limonki i mieszamy.
Wracamy do dyni. Dynię na sitku odciskamy jeszcze ile się da. Uwaga! W celu uzyskania najlepszego efektu najlepiej zmieloną dynię włożyć w pieluchę tetrową i odcisnąć jak najwięcej. Taka pielucha przydaje się w kuchni – u mnie zagościła na stałe.
Włączamy piekarnik – ustawiamy na 180 stopni.
Do odciśniętej dyni wbijamy 2 jaja – mieszamy, dodajemy krem, mąkę oraz opcjonalnie garść lub garstkę rodzynek i wszystko mieszamy. Po wymieszaniu ciasto ma mało płynną konsystencję. Ciasto przekładamy do naczynia do pieczenia (blacha lub naczynie żaroodporne o średnicy 22-23 cm), które wcześniej wyłożyliśmy papierem do pieczenia. Do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika wkładamy ciasto na 50 min. W tym czasie możemy zająć się przygotowaniem ozdobnika – pajęczyny. Po ostygnięciu na wierzch ciasta kładziemy papierową pajęczynę i posypujemy (obiecałem, że bez cukru) np. zmielonym w termomixie ksylitolem lub stewią. Przedstawione słodziki gotowe zmielone można także kupić w eko lub e-sklepach. Puder staramy się sypać tylko w puste miejsca na cieście aby potem jak najmniej pudru spadło nam z papierowej pajęczyny podczas jej zdejmowania.

Dodatkowo:
Wykonanie pajęczyny. Kartka papieru A3. Wycinamy kółko wg. rozmiaru naszej blachy czy naczynia do pieczenia. Wycięte kółko zginamy na pół i jeszcze raz (ćwiartka) i jeszcze raz (ósemka). Następnie wycinamy wzorek tak aby z tego co zostanie powstało coś a’la pajęczynka.

VN:F [1.9.16_1159]
Ocena: 10.0/10 (Liczba ocen: 2)
Dyniowiec Pajęczynowiec, 10.0 out of 10 based on 2 ratings